wtorek, 14 kwietnia 2015
Spring
Choć pogoda jest niestabilna,to i tak cieszę dniem w który w końcu wyjdzie słońce i na termometrach pokaze 26°C.Niestety nie na co dzień mogę cieszyć się taką pogodą, ponieważ zazwyczaj chmury zaslonią słoneczko i na dodatek zacznie wiać strasznie mocny i zimny wiatr.Ale warto czekać na te dni,wtedy czuje jak by były to wakacje.W mojej miejscowości taka pogoda już zawitała dlatego postanowilam ja wykorzystać aktywnie.Efektem są to zdjęcia, nie są zbyt kreatywne lecz dobre i to.
środa, 8 kwietnia 2015
Czas zacząć wszystko od nowa.
Wróciłam,czy na długo nie wiem.Mojaprzerwa nie była zaplanowana,wyszło to spontanicznie. Moje ostatnie logowanie jak zarówno post było w listopadzie 2014 roku.Myślę, ze to bardzo długa przerwa pozwoli zacząć tak jak by wszystko od nowa,mam na myśli nowe pomysły na blog oraz więcej pomysłowości i kreatywności z mojej strony miło byłoby również otrzymać ja od Was.Dlatego dawka ciepłego słonka doda mi energii i wracam do pracy.
niedziela, 9 listopada 2014
Co słychać u Kasi ?
Dlatego współczuję osobom,które muszą nastawić budzik do szkoły!
A co porabiałam w ciągu tych dwunastu dni nieobecność? Otóż uczyłam się,starałam się jak tylko mogłam aby mój plan wplątać w życie (jeżeli ktoś nie wie,post niżej).Oczywiście pozwalałam sobie na odrobinę przyjemności,dla mnie nauka nie oznacza tylko siedzenie w książkach.
W weekend'u nie zamierzałam zmarnować 24h w domu,dlatego też spotkałam się z koleżanką i wyszło z tego,że zostałam z piątku na sobotę u niej na noc,a z soboty na niedziele była zmiana :),robiłyśmy sobie nawzajem zdjęcia, wygłupiałyśmy się w każdym razie czasu nie straciliśmy na siedzeniu na kanapie.Jutro już poniedziałek mam nadzieję ,że ten dzień zarówno jak poprzednie spędzę aktywnie,a Wy jak spędzacie długi weekend ?
środa, 29 października 2014
Zaczęłam myśleć poważnie o mojej przyszłości !
Zaczęłam myśleć poważnie o mojej przyszłości,doszłam do wniosku,że mam tylko jedną szanse i nie mogę jej zmarnować.Bo przecież nie będę z przyjemnością chciała chodzić do pracy z przymusu.Dlatego więc aby spełnić swoje marzenia i zostać w życiu dobra osobą zacznę od dziś.Mimo to,że nie jestem pewna jeszcze swojego wyboru co do szkoły,to chcę spełnić swoje marzenie.Zostały mi tylko 2 lata pewnie też zlecą w oka mgnieniu,dlatego szkoło..nadchodzę !
J J J
czwartek, 16 października 2014
Motywacja
U mnie już jesień widać gołym okiem,pochmurno,deszczowo,nudno,brak śpiewających ptaszków na drzewach,robimy się śpiący i.. leniwi,co w moim przypadku powinno być wykluczone!
Ponieważ nie pływa to dobrze na moje oceny lub po prostu zachowanie w szkole.
Nie zaprzeczycie chyba mi gdy pada deszcz rano i pora wstawać ustawicie w telefonach tzw.drzemkę :5,10,15.. minut, bo gdy tylko wystawiacie głowę lub rękę z ugrzanej kołderki natychmiast chowacie ją z powrotem i nie chcecie gdziekolwiek iść?Tak myślałam :) .
A co do szkoły,taka pogoda zupełnie zniechęca mnie do tego abym usiadła do książek i
solidnie się pouczyła,doszłam do wniosku,że brak mi motywacji,może macie pomysł aby mnie zachęcić?
Byłabym bardzo wdzięczna ! :)
Macie jakieś pomysły
do mojej motywacji ?!
A jak u Was w szkole?
Buiaki
środa, 1 października 2014
Pierwszy miesiąc nauki za nami.
♡ ♡ ♡
Ja juz wpadłam w trans jesienny.oznacza to,że zawsze wieczorem w moim pokoju widać płomienie świeczek i unoszący się przyjemny zapach dymu.uwielbiam taki kilmat w zimne dni.Niestety nastrój musi wtedy popsuć myśl związana ze szkołą~.Czy zadania domowe są odrobione,czy wszystko umiem na jutrzejszą pracę klasową,czy pani zrobi jutro kartkówkę,co trzeba przynieść na zajęcia artystyczne?A gdzie w tym wszystkim my,uczniowie?Czy nam już nic się nie należy?Nauczyciel przyjdzie podyktuje,zada.A to wszystko ma w malutkim paluszku.Szkoda tylko,że nie mogą pomyśleć,że my mamy 7 lekcji dziennie i z każdego przedmiotu musimy się nauczyć osobno.A za nami dopiero pierwszy miesiąc roku szkolengo,tak na pocieszenie jeszcze 9 jeżeli kogoś to ucieszy.Ja na przykład miałam taką sytuację,że w dziń miałam 3 prace klasowe gdzie tak nie może być.Co dzień kartkówka,a ja już nie daje rady.Mam serdecznie wszystkiego dość.Szybko się poddałam,mimo to,że zawsze walczę do końca.Ale ze szkołą nie idzie wygrać !
Ja juz wpadłam w trans jesienny.oznacza to,że zawsze wieczorem w moim pokoju widać płomienie świeczek i unoszący się przyjemny zapach dymu.uwielbiam taki kilmat w zimne dni.Niestety nastrój musi wtedy popsuć myśl związana ze szkołą~.Czy zadania domowe są odrobione,czy wszystko umiem na jutrzejszą pracę klasową,czy pani zrobi jutro kartkówkę,co trzeba przynieść na zajęcia artystyczne?A gdzie w tym wszystkim my,uczniowie?Czy nam już nic się nie należy?Nauczyciel przyjdzie podyktuje,zada.A to wszystko ma w malutkim paluszku.Szkoda tylko,że nie mogą pomyśleć,że my mamy 7 lekcji dziennie i z każdego przedmiotu musimy się nauczyć osobno.A za nami dopiero pierwszy miesiąc roku szkolengo,tak na pocieszenie jeszcze 9 jeżeli kogoś to ucieszy.Ja na przykład miałam taką sytuację,że w dziń miałam 3 prace klasowe gdzie tak nie może być.Co dzień kartkówka,a ja już nie daje rady.Mam serdecznie wszystkiego dość.Szybko się poddałam,mimo to,że zawsze walczę do końca.Ale ze szkołą nie idzie wygrać !
A tak wykonałam samodzielnie DIY na świeczki,tą ozdobę mam już może 5 miesięcy i bardzo fajnie dekoruje mój pokój :)
wtorek, 23 września 2014
fakty o mnie #2
Witam wszystkich w poście fakty o mnie#2.Post,krótki,szybki i na temat.Ponieważ teraz mam trochę na głowie. Mimo to postanowiłam,że nie będę Was zaniedbywała.
- uwielbiam jeść makaron
- jestem osobą,która często głupi poczucie czasu dlatego zawsze rano by wyjść o odpowiedniej porze do szkoły co chwilkę zerkam w telefon
- nie przepadam za owocem jak mango
- nie lubię wody gazowanej
- uwielbiam pisać opowiadania (oprócz na temat lektur)
- uważam,że jestem leniwą osobom w różnych sytuacjach
- gdy wracam ze szkoły w rozpuszczonych włosach natychmiast muszę je dokładnie rozczesać i związać w kitkę
- w moim życiu przeczytałam do końca tylko jedną lekturę ,,Kwiat Kalafiora",bardzo mi się podobała
- akceptuję tylko pierogi z nadzieniem owocowym lub kapustą i grzybami
- zawsze w porę jesienną i zimową mam manię na punkcie świeczek zapachowych
- lubię nosić papcie po domu w jakieś zwierzaki,teraz mam pandy,które kupiłam w Londynie w Primarku,nie mogłam sie oprzeć takie słodkie.Odpowiednie na zimne wieczory z kubkiem zielonej herbaty.
- jestem bardzo niska jak na mój wiek
- nie jestem osobą,która zbytnio lubi planować swój dzień lub dni co będe robiła,ponieważ wolę robić to spontanicznie
- w szkole zawsze gdy skończy mi się zeszyt i zaczynam pisać w nowym,to się staram na pierwszej kartce zeszytu
- mam specyficzny podpis mojego nazwiska
- zawiodłam się już na wielu osobach,co sprawiło,że jestem mało ufną osobą
- potrafię dziennie zrobić sobie 180 tzw. selfie aby wybrać jedno i wstawić na Instagrama
- mam bardzo wiele gilgotek
- na początku nowej znajomości jestem nieśmiała
- jestem zmarzluchem,bardzo szybko marznę.Obojętne jest to czy w domu w szkole czy w jakimkolwiek innym miejscu
- jestem zapominalska
- uważam,że odpowiednia pora na pisanie z koleżankami jest rano lub w nocy
Macie jakieś
wspólne fakty ze mną ? =)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





