niedziela, 27 lipca 2014

Tag:20 faktów o mnie♥

Hej wszystkim♥!

Dzisiaj tag 20 faktów  mnie,abyście mogli się dowiedzieć jaka jestem,co mnie
irytuje lub czego nie lubię,nie znoszę.Wszystkich zainteresowanych zapraszam do czytania!

#mój znak zodiaku to panna,

#nie znoszę jeżeli ktoś się mi podlizuje,czuję się wtedy skrępowana,

#nie lubię biegać na długie dystanse,

#szybko można mnie wyprowadzić z równowagi,

#bardzo łatwo mnie obrzydzić na każdy sposób,

#mam wiele kompleksów,

#boję się pająków i wszelkich owadów,

#w dzieciństwie chciałam być nauczycielką,

#uwielbiam przeglądać zdjęcia z Tumblr'a i czerpać z niego inspiracje,

#chciała bym w przyszłości odbyć wycieczkę dookoła świata,

#mam zielone oczy,

#chciała bym skoczyć ze spadochronem i poczuć się jak ptak,choć wiem,że nie miałabym tyle odwagi,

#boję się starości i tych wszystkich chorób,

#jestem bardzo wstydliwą osobą,

#chciała bym mieć jako pupila takie małe lwiątko,ale żeby nie rosło,

#gdy przebudzę się w nocy i chce mi się pić to idąc na dół do kuchni wszędzie zapalam światła,

#zapomniałam o moich pierwszych urodzinach bloga :o,

#drugie imię,które posiadam od chrztu brzmi Marysia,

#nie lubię gdy ktoś mówi do mnie Kacha,

#od dłuższego nie lubię kababów.

zapraszam na:
INSTAGRAM
TUMBLR

A więc to by było na tyle,jeżeli macie ochotę zadawajcie mi
pytania do notki pytania&odpowiedzi-zapraszam ! :)
Życzę miłej niedzieli ♥




piątek, 25 lipca 2014

Czy to jest niemożliwe?

Cześć wszystkim,piszę do Was już po powrocie z Poznania,pobyt się przedłużył i zostałam na dwa tygodnie a nie jeden.Mogłam się domyśleć-to było oczywiste,że jeden tydzień mi nie wystarczy.Ale dziś zupełnie nie o tym.
Czy to jest niemożliwe?Przegapić pierwsze urodziny swojego bloga w którego wkładało się tyle pracy,pomimo trudnych dni?Oczywiście,że nie.Ja taka zapominalska zapomniałam i co by tu dalej napisać..
Po prostu wstyd,tak długo wyczekiwałam na ten dzień mianowicie na 7 czerwiec.Bardzo mi jest przykro,ponieważ nie wiem jak można przegapić pierwsze urodziny swojego bloga,ten dzień wyobrażałam sobie znacznie inaczej.
Brak mi słów nie macie pojęcia jak teraz się czuje! :(




Może jakoś to wynagrodzę,może filmikiem 
macie pomysły?

poniedziałek, 7 lipca 2014

Poniedziałkowy leń ♥

Cześć kochani..Jak mijają Wam wakacje?!Bo mi jak na razie świetnie.Jutro z Dominiką jadę do kina i nad jezioro,prawdopodobnie śpimy u siebie.A już w sobotę jadę do Poznania,tym razem odwiedzę Termy Maltańskie.Mimo to,że w Poznaniu bywam dość często to nie miałam okazji aby tam zajrzeć. Również nie obejdzie się bez skromnych zakupów.Można powiedzieć,że siedzę już na walizce.Jeszcze parę drobiazgów,które uzupełnię dzień przed wyjazdem i gotowe.
Poniedziałek minął mi szybko ze względu na to o której wstałam.Zjadłam śniadanie i przez całe po popołudnie oglądałam seriale obyczajowe?W każdym bądź razie postanowiłam zrobić coś pożytecznego czyli napisać notkę.



t-shirt - C&A
spodenki-NEXT



Byliście na Termach Maltańskich,
fajnie było???


_____________________________________________________________________

goodbye ♥

środa, 2 lipca 2014

Czas odpoczynku- można zacząć.

W końcu przyszedł czas wyłączenia naszych budzików telefonicznych,które zawsze dzwoniły rano z zamiarem poinformowania nas,że pora wstawać do szkoły.Cieszę się,że jak na razie tę rutynę możemy my ucznie odstawić na bok.Pewnie niektórzy z Was tak czy tak rano się budzą na przykład do ćwiczeń lub po prostu są rannymi ptaszkami.Lecz wydaje mi się,że takich osób jest mniej.Myślę,że w te wakacje uda mi się odpocząć psychicznie od szkoły.Mi bynajmniej starcza to,że kładę się spać z myślą,że nie muszę wstawać rano.Już w pierwszy dzień wakacji naszła mnie myśl aby rano po obudzeniu się ćwiczyć.Nie będą to jakieś wielkie ćwiczenia gdzie trzeba włożyć ogrom wysiłku,lecz ćwiczenia na pobudzenie naszego umysłu.Wydaje mi się,że jest to dobry pomysł.Jeszcze lepiej było by gdyby ćwiczenie odbywały się na dworze,dlaczego?Otóż kiedyś zauważyłam,że zimne powietrze dodaje mi energii i dobre samopoczucie.Ale muszę zacząć od pierwszej rzeczy.Wyzdrowieć..




zapraszam na mojego instagram'a klik
zapraszam na mojego tumblr'a klik

                                                                     A Wam co dodaje energii?
                                                                           Byliście już chorzy?

środa, 25 czerwca 2014

Londyn

Jeszcze 5 miesięcy temu pisałam notkę w której pojawiła się informacja o moim wyjeździe do Anglii,a dziś jestem już osobą widzącą Londyn i jego atrakcję.Nie żałuje tych dni.Poznałam fajnych ludzi.Ponieważ jak wspominałam wcześniej jechałam z biurem podróży.Jechałam autokarem do Francji a z Francji do Anglii płynęłam promem.Droga zleciała mi bardzo szybko.Spaliśmy u rodzin nie w hotelu,nawet się z tego cieszę poznaliśmy nową rodzinę.Która wydaje się być bardzo sympatyczna.Była tam gromadka dzieci z których pamiętam tylko dwojga imiona chłopiec Danio 8 lat,dziewczynka Astor 10 lat.Dlaczego pamiętam ich?Ponieważ oni spędzali z nami większość czasu,muszę się troszkę przyznać,że imiona kojarzyłam sobie z firmą kosmetyczną i jogurtem.Ale bynajmniej będą długo w mojej pamięci.Oczywiście mam z nimi zdjęcie.Obowiązkowo.Powiem tylko tyle - chce jeszcze raz.



Droga do Londynu minęła mi tak samo szybko w obie strony.Myślałam,że będzie gorzej.W autokarze najlepsze były nocne pogaduchy na śpiącego.



Po wjeździe do Londynu i zobaczeniu właśnie tego znaku,już byłam zachwycona.Tam nawet dla mnie najmniejszy nie dostrzegalny szczegół był czymś nieziemskim.



Zachwycałam się tymi wszystkimi ulicami,którymi szliśmy.Mogłabym wejść do każdej kawiarni,dosłownie do każdego miejsca.




Miło było popatrzeć na tabliczki,w które miejsca zmierzaliśmy i sobie pomyśleć,że za 10 min będziemy widzieć to o czym tak marzyliśmy i widzieliśmy tylko w filmie czy w internecie.



W pierwszy dzień po przyjeździe poszliśmy do pierwszej atrakcji.Czyli do St Paul's.Była okazja wejść na sam szczyt.Jak widać na zdjęciu.Pan uprzedzał,że miał parę takich przypadków którzy cofali się ze strachu.Już tłumaczę dlaczego.Wejście było bo stromych schodach z kratkami,wiec wszystko było widać pod nogami jak wysoko się było.Ja oczywiście pomyślałam "ta jasne co tam przecież nie mam lęku wysokości".Ale to co tam było,w dodatku schody się trzęsły.Uprzedzam jeżeli kiedykolwiek będziecie w Londynie i będziecie mieć okazję wejść na tą atrakcje po prostu nie wchodźcie.



Jedne z głównych atrakcji to oczywiście budki.Miałam na nie szał dwa dni.Potem w następne dni idąc po Londynie nie robiły na mnie wielkiego wrażenia,po prostu stało się to czymś oczywistym.



Od razu zauważyłam,że Londyn jest bardzo zadbanym miastem.



Big Ben muszę przyznać,że trochę inaczej sobie go wyobrażałam,był taki niski.Nie zauważyłam go od razu.Dopiero gdy koleżanki mi powiedziały.Ale wywarł na mnie pozytywne emocje.



Czerwone piętrowe autobusy i piękna okolica właśnie tak będę wspominała mój wyjazd do Anglii.



Oczywiście co to za wycieczka bez odwiedzin w świecie M&M.Trzy piętrowy sklep z cukierkami od koloru do wyboru.Można było kupić prze różne gadżety.Zaczynające od piżam kończące na słuchawkach do telefonu.Było tam wesoło dzięki tym wszystkim kolorom.




Atrakcja z której widoki były świetne,można było zobaczyć Londyn w 180 stopniach.Dokładnie się przyjrzeć każdemu szczególe.




Ale tak czy tak najlepszą atrakcją było dla mnie Muzeum Figur Woskowych.Było to coś na co najbardziej czekałam.Po wejściu do muzeum tak popatrzyłam i myślę co się dzieje oni nas wkręcają.Wszystko tak wyglądało realistycznie jak byli by żywi.W dodatku była taka atmosfera jak na gali.Czerwony dywan,bar,robienie zdjęć,witanie przy wejściu.Czułam się tam ja w raju.(to jest tylko pare zdjęć,bo figur było naprawdę dużo)





Również byliśmy dwa razy w kinie 4D,byłam pierwszy raz.Nie miałam okazji zagościć w takim kinie prędzej.Za pierwszym razem trwało może do 5 minut.Pokazywało Londyn o każdej porze roku i różne miejsca.Gdy była zima to był sztuczny śnieg i zrobiło się zimno.W sylwester był fajerwerki.Następnie było jakieś przedszkole i pojawił się zapach gumy balonowej.Drugi raz to było w muzeum figur woskowych bo dodatkowo były tez ta inne atrakcje.



_________________________________________________________________

Dziękuję za przeczytanie tego co miałam wam "do powiedzenia".





poniedziałek, 23 czerwca 2014

Szkole mówimy żegnaj,a ja ponownie mówię witam.

Cześć Wszystkim.
Myślę,że już czas się zmobilizować w blogowaniu,czas się zmienić.Nie zaglądałam tu od półtora miesiąca-przesadziłam z odstępem czasu.Tyle u mnie się działo,że w końcu jak chciałam do Was napisać to rezygnowałam bo nie wiedziałam od czego mam zacząć.A wszystko zaczęło się od popsutego komputera.Potem były nocki u koleżanek,nowe zdjęcia,wyjazdy do Berlina,do Londynu,zakupy,rożne przeżycia,co działo się w szkole.Na prawdę nie miałam głowy.Czy może zacząć od początku czy może od razu napisać,że przepraszam Was nie chciałam i napiszę posta jak by nigdy nic.To nie dla mnie.Jeżeli już zdecydowałam się na bloga to powinnam go prowadzić z sercem i jakimkolwiek porządkiem.Mam nadzieję,że sytuacja się nie powtórzy.Co ja piszę ta sytuacja nie może sie powtórzyć.Oświadczam,że od dziś bede o Was dbała.Posty będą regularne iż za tydzień zaczynają się wakacje.A więc w kolejnej notce prawdopodobnie bedzie wszystko od początku mojej nieobecności.Czyli napiszę o Berlinie.




Macie ochotę poczytać o moim
pobycie w Londynie?

środa, 9 kwietnia 2014

Informacja !

Dziwnie się czuje ponieważ nie wiem jak zacząć pisać posta,czuję się tak jak bym zaczynała blogowanie,a wcale tak nie jest.Mimo to,że posta napisałam kilka dni temu to jest taka sytuacja.Wydaję mi się,że spowodowane jest to tym iż chciałabym trafić w wasz gust abyście czytali mnie z czystą i przede wszystkim szczerą przyjemnością.A mam przeczucie,że w najbliższym czasie mi się to nie udaje.Być może czujecie się przez zemnie niezadbani.Może być to też inna przyczyna na przykład innymi słowem najzwyklej na świecie przynudzam.Dlatego napiszcie jakie posty najchętniej czytalibyście na moim blogu.Czy są to outfity,różne pytania.Nie wiem dlatego pytam Was o zdanie...


A więc macie jakieś pomysły na notki?